One direction . ♥

Muzyka pomoże ci nawet w najtrudniejszych chwilach ;*

Login:
Hasło:
Zarejestruj się!

Moje aktualne wpisy

Rozdział 2

Spuściłam głowę i się zawstydziłam.On się uśmiechnął.Ahh, jaki on ma boski uśmiech.Kiedy przeszedł mi tz. `burak` wyprostowałam się, a on dalej siedział koło mnie i się na mnie patrzyła.Zaczęliśmy rozmawiać.Jechaliśmy tak długo, że nie wiedziałam kiedy zasnęłam.Gdy się obudziłam...
Gdy się obudziłam, zorientowałam się że leżę na podłodze.
Co się stało? - zapytałam.
Ja nic nie wiem - powiedział Zayn z uśmiechem na twarzy.
Zobaczysz, że w nocy nie zaśniesz - powiedziałam nieźle wkurzona.
Już się boję - powiedział.
Zobaczysz - odpowiedziałam.
Jechaliśmy jeszcze parę godzin, aż dojechaliśmy na miejsce. Wysiadłam i zaczerpnęłam świeżego oddechu.Weszliśmy do hotelu, ja wzięłam klucze od pokoju i poszłam.Kiedy weszłam od razu padłam na łóżko.No, ale zanim poszłam spać, wzięłam prysznic.Nałożyłam moją piżamę i poszłam spać.Obudziłam się o 8:00, nie chciało mi się wstawać, ale byłam umówiona na 10:00 z chłopakami.Wstałam i poszłam wybrać strój.Wybrałam to: http://www.stylomierz.pl/style/rozowy-zestaw-ubran-i-akcesorii--kosmetyki-moda-na-co-dzien-9819?ref=profil&profil=1341 (bez pierścionka i torebki) i poszłam do łazienki.Kidy zrobiłam już wszystkie czynności, poszłam na dół na śniadanie.Kiedy byłam na miejscu, wszyscy już tam byli.
Siema - przywitali mnie.
Hej - odpowiedziałam .
Przysiadłam się i zamówiłam śniadanie.Kidy je dostałam, zjadłam dość szybko i wszyscy wyszli z hotelu.
Ah, jaki piękny ten Paryż ! - powiedziałam.
Mi tez się tak wydaję - odpowiedział Harry i dogonił mnie.
Zaczęliśmy rozmawiać.Razem z wszystkimi postanowiliśmy iść na wieżę Eiffla.Kiedy doszliśmy nie mogłam uwierzyć, że stoję tuż pod nią.Wjechaliśmy na samą górę windą.Z góry widać było całe miasto.Było piękne.Powoli zaczęło mi się nudzić, więc zaproponowałam, żebyśmy poszli na lody.Wszyscy się zgodzili.Zjechaliśmy na dół i poszliśmy do budki z lodami.Kidy wszyscy już mieli lody, to Zayn z Louis`em musieli się wygłupiać i wtedy lód Zayn`a spadł mi na spodnie.
Ty debilu ! - krzyknęłam nieźle wkurwiona.
Przepraszam ja ... - przerwałam mu.
Teraz musisz mi kupić nowe spodnie, bo do hotelu jest daleko, a ja nie będę chodziła z plamą od lodów waniliowych ! - znowu krzyknęłam.
Ok, a co byś powiedziała na spódnicę ? - zapytał.
Wszystko byle nie to - powiedziałam już trochę spokojniej.
Weszliśmy do jednego ze sklepów, gdzie były same markowe ciuchy.Wybrałam tą spódnicę:http://stylistki.pl/przedmioty/spodnica-granatowa-top-secret-39518/ .
Do sklepu weszłam tylko ja i Zayn, a kiedy wyszliśmy Harry dziwnie się na mnie patrzył.Tak jakby ktoś go zahipnotyzował.Pomachałam mu ręką przed twarzą i zapytałam czy żyję.On po chwili odpowiedział, ale dalej się na mnie patrzył.
Czemu tak się na mnie gapisz ? - zapytałam
Bo pięknie wyglądasz - odpowiedział, a ja się lekko zarumieniłam.
Mówiłem ci już, ze ładnie wyglądasz gdy się rumienisz ? - zapytał z uśmiechem na ustach.
Może... - powiedziałam
On uśmiechnął się jeszcze bardzie, zaczął się do mnie zbliżać i wtedy tę piękna chwilę przerwał pisk.Oczywiście to fanki.Podbiegły do nas i zaczęły prosić o autografy chłopaków.Odeszłam na bok i zadzwoniłam do Marry.
Hallo .
No hej Marry- powiedziałam.
O hej skarbie. Co tam ? - powiedziała
U mnie dobrze, teraz czekam na chłopaków, bo podpisują autografy - powiedziałam
Aha, zazdroszczę ci ! - powiedziała.
Niby czego, tego że stoję z boku i czekam od pół godziny kiedy skończą, kochana nie chciałabyś być na moim miejscu ! - powiedziałam.
Owszem chciałabym, dobra ka kończę mama mnie woła pa ;*
pa ;*
Tak skończyła się moja rozmowa z Marry.Trochę jeszcze na nich poczekałam, ale w końcu skończyli.
Nareszcie! - krzyknęłam
Ej ja już jestem padnięty wracajmy do hotelu - powiedział
Wszyscy się zgodzili.Kiedy byliśmy już na miejscu poszłam do pokoju i chciałam wziąć prysznic.Wybrałam ten strój:http://stylistki.pl/skrajne-polaczenia-150377/(bez kolczyków) i poszłam wziąć prysznic.Kiedy wyszłam już ubrana z łazienki, ktoś zapukał do drzwi.To Liam.
Przyjdź za 10 minut na dół - powiedział.
Ok - odpowiedziałam.
Nie chciało mi się czekać 10 min. więc poszłam szybciej, ale oni już tam byli.
Hej usiądźmy - powiedział Niall.
Ok - odpowiedziałam.
Wszyscy usiedli.
Mamy do ciebie pytanie - powiedział niepewnie Louis.
Zamieniam się w słuch - powiedziałam.
Czy zaśpiewasz z nami na koncercie za 2 dni ? - zapytał Zayn.
Yyy...na serio ? - zapytałam.
Tak - powiedział Liam.
No dobra jeśli chcecie - powiedziałam uśmiechnięta.
To super, jutro jedziesz z nami na próbę o 9:00 - oznajmił
Spoko - odpowiedziałam.
Ej, chodźcie do mnie porobimy coś - zaproponował Harry.
Wszyscy się zgodzili.Weszłam do jego pokoju i usiadłam na łóżku.
Co wy na to żeby zamówić pizze ? - zapytał Harry.
Wszyscy byli za.
Może zagramy w butelkę ? - zapytał Niall.
Ok, ale na całowane - powiedział z uśmiechem Zayn.
Zaczęliśmy grać.Pierwsza kręciłam ja. Wypadło na Liam`a.
Pocałuj mmm... Zayn`a ! - powiedziałam ze śmiechem.
Liam oczywiście pocałował Zayn`a w usta (taka gra) i zaczął kręcić i wylosował mnie.
Pocałuj...

No i 2 rozdział teraz macie dodać kom. bo nie napisze następnego ; c
Tagi: Opowiadanie
30.01.2012 o godz. 20:00
Komentuj post użytkownika (maksymalnie 1024 znaki)

Tajemnicza znajoma.
31.01.2012, 21:02
Tajemnicza znajoma. napisał(a):
Nom spoko jest.; D tylko czekam na ciąg dalszy bo ciekawe.;- ** < 33 ^^